MotoryzacjaNajważniejszeWiadomości

Renault Niagara – argentyński pick-up

Niagara otwiera nowy rozdział w segmencie pick-upów. Model ma trafić do szerszego grona klientów, którzy oczekują samochodu odpowiedniego zarówno do codziennego użytkowania, jak i do aktywności rekreacyjnych czy zastosowań zawodowych.

Renault Niagara odpowiada również na zmiany zachodzące na rynku Ameryki Łacińskiej. Pick-upy nadal pozostają ważnym narzędziem pracy, ale coraz częściej pełnią także funkcję samochodów prywatnych. Zachowują przy tym praktyczne cechy, które od lat decydują o ich popularności. W ślad za tym trendem zmieniają się także oczekiwania klientów, którzy poszukują wyższego poziomu komfortu, nowoczesnych technologii pokładowych i lepszej jakości postrzeganej bez rezygnacji z ładowności i dzielności terenowej.

Ameryka Łacińska – region o strategicznym znaczeniu

Ameryka Łacińska jest obecnie jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się rynków pick-upów. W wielu krajach regionu pojazdy tego typu odpowiadają za znaczną część sprzedaży samochodów i znajdują zastosowanie w wyjątkowo szerokim spektrum.

Trzema głównymi rynkami dla modelu Niagara będą Brazylia, Argentyna i Kolumbia. To właśnie te kraje mają odpowiadać za największą część sprzedaży modelu. W późniejszym terminie Niagara trafi również na wybrane pozostałe rynki Ameryki Łacińskiej.

Renault przyspiesza rozwój poza Europą

Model Niagara wzmacnia obecność Renault na jednym z najważniejszych rynków dla marki. To pierwszy model opracowany w ramach planu futuREady i jednocześnie początek nowego etapu międzynarodowej ofensywy Renault. Do 2030 roku Renault planuje wprowadzić poza Europą 14 nowych modeli, aby umocnić pozycję wiodącej francuskiej marki motoryzacyjnej na świecie. Marka zamierza wykorzystać potencjał wzrostu rynków międzynarodowych i jednocześnie przyspieszyć transformację w kierunku elektromobilności. Celem na 2030 rok jest osiągnięcie 50% sprzedaży poza Europą oraz zwiększenie udziału napędów elektrycznych i hybrydowych do połowy miksu na tych rynkach.

źródło: materiały prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *