Omoda 5 Hybrid i Jaecoo 5 – pierwsza jazda
Na początku października, podczas premiery statycznej, mieliśmy możliwość obejrzenia dwóch nowych modeli: Jaecoo 5 i Omoda 5 Hybrid. Poznaliśmy wówczas także ich specyfikacje. Przyszedł wreszcie czas na wypróbowanie obu samochodów nie tylko na drodze, ale i na torze.

Z Warszawy na Tor Jastrząb pojechałem Jaecoo 5. Na razie dostępny jest tylko z silnikiem 1.6 T-GDI, znanym już z pozostałych modeli obu marek. Jest też elektryczny Jaecoo E5, ale w trasę w trudnych warunkach wybrałem jednak silnik, który znam.

Jaecoo 5
Jaecoo 5 to po prostu trochę mniejsze Jaecoo 7, z bardzo podobnie urządzonym wnętrzem. Mniejsze nie znaczy mniej pojemne – jak na segment B+ miejsca jest tu naprawdę sporo. Jednostka napędowa, połączona z dwusprzęgłową skrzynią DSG pracuje poprawnie, jest wystarczająco dynamiczna, choć niekoniecznie oszczędna. Średnie zużycie 8,4 litra na 100 km dałoby się pewnie obniżyć, biorę też poprawkę na to, że samochód był zupełnie nowy, więc jeszcze się docierał. Sprawdzę, ile będzie spalać w pełnym teście na długim dystansie, ale myślę, że ósemki z przodu już nie zobaczę. To zresztą nie jest jeszcze wariant docelowy, bo w przyszłym roku Jaecoo 5 zyska jednostkę hybrydową taką samą jak Omoda 5 Hybrid. Natomiast zauważalne od pierwszych kilometrów jest poprawione zawieszenie, zdecydowanie lepiej dopasowane do gustu europejskich kierowców. Nie jest tak miękkie, jak w wielu chińskich samochodach, prowadzi się i trzyma znacznie lepiej. Dużo przyjemniej działa też układ kierowniczy.












Omoda 5 Hybrid
Dłuższą drogę, bo z powrotem „na szybko” do Warszawy i dojechaniem na kolejne miejsce kończące dzień, pokonałem Omodą 5 Hybrid. Mówiliśmy, że ten samochód może być hitem rynkowym i rzeczywiście ma na to duże szanse.

Jednostka hybrydowa, z silnikiem 1.5 T-GDI oraz dwoma mocnymi silnikami elektrycznymi (trakcyjnym i generatorem) to w zasadzie to samo w hybrydach plug-in, tylko z mniejszą baterią (1,83 kWh). Działa to rewelacyjnie. Ten samochód naprawdę świetnie przyspiesza w każdym zakresie prędkości (silnik elektryczny mocno tu pomaga spalinowemu), jednocześnie dzięki mocnemu generatorowi pozwala silnikowi spalinowemu unikać wchodzenia na wysokie obroty. W mieście przy prędkościach do 50 km/h działa głównie na prądzie i jest niezwykle oszczędny – komputer po sporym odcinku pokazał zużycie 5 litrów. Na autostradzie, na dystansie ok. 150 km zużycie wzrosło do 6,8 litra. Ten samochód oczywiście też sprawdzę w pełnym teście i spodziewam się osiągnięcia jeszcze lepszych wyników.















Przedstawiciele importera są optymistami – zamówienia na oba modele już spływają. Po pierwszym kontakcie z nowymi autami Omoda i Jaecoo jestem w stanie w to uwierzyć. Omoda 5 Hybrid na pewno będzie sprzedawać się lepiej od wariantu benzynowego, a sprzedaż Jaecoo 5 też będzie wysoka. Gdy w przyszłym roku wejdzie hybryda, też sporo na rynku namiesza.
Bartosz Ławski

Jeśli podoba Ci się Overdrive i to co robimy, to będzie nam miło jeśli będziesz nas wspierać za pośrednictwem PATRONITE. Poza naszą wdzięcznością uzyskasz też dostęp do dodatkowych materiałów i atrakcji.


