MotoryzacjaNajważniejszeWiadomości

Aston Martin DB12 czyli „Super Tourer”

Najnowszy model brytyjskiej marki Aston Martin, DB12, ma w założeniu uhonorować 110 rocznicę powstania Aston Martina i 75 stworzenia linii modelowej DB. To inicjały Davida Browna, człowieka, który w 1946 roku kupił podupadającą wówczas markę i wprowadził ją na szczyt branży motoryzacyjnej.

Aston Martin DB12

Aston Martin DB12, dla podkreślenia swoich możliwości, nazywany jest nie Grand Tourer, a Super Tourer. Możliwości są faktycznie spore – silnik V8 Twin Turbo osiąga moc 680 KM i moment obrotowy 800 Nm. To pozwala na przyspieszenie od zera do 100 km/h w 3,5 sekundy. Moc na tylne koła przenosi ośmiobiegowy automat, a w jej opanowaniu pomaga również elektroniczny mechanizm różnicowy E-Diff. Prędkość maksymalna wynosi 325 km/h.

Aston Martin DB12

Do samochodu montowane są specjalnie opracowane opony Michelin Pilot Sport 5S – 275/35R21 z przodu oraz 315/30R21 z tyłu. Kute felgi aluminiowe są o 8 kg lżejsze od poprzednio stosowanych felg dwudziestocalowych.

Aston Martin DB12

System ESP ma cztery zaprogramowane tryby, poza którymi można również wybrać pięć trybów jazdy: GT, Sport, Sport+, Wet i Individual. Wnętrze wykończono ręcznie szytą skórą Bridge of Weir. Standardowo samochód wyposażono także w system audio Bowers & Wilkins. Poza ekranem dotykowym o przekątnej 10,25 cala zachowano też normalne przyciski do sterowania klimatyzacją, wyborem trybów jazdy itd.

Pierwsze egzemplarze nowego DB12 klienci mają odebrać w trzecim kwartale tego roku.

Redakcja Overdrive (BŁ)

Pozostałe wiadomości tutaj



Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli podoba Ci się Overdrive i to co robimy, to możesz nas wspierać za pośrednictwem serwisu PATRONITE. Uzyskasz dostęp do dodatkowych materiałów i atrakcji. Dla wspierających fanów przewidujemy między innymi: dostęp do zamkniętej grupy na facebooku, własny blog na naszej stronie, gadżety, możliwość spotkania z naszą redakcją, a także uczestniczenie w testach. Zapraszamy zatem na nasz profil na PATRONITE.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *